Wolimy ćwiczyć w grupie

Tabata, pilates, a może body shape? Zajęcia fitness dopasowujemy do własnych możliwości i temperamentu. Oczekujemy nie tylko efektów, ale też dobrej zabawy.

Mogłoby wydawać się, że wśród kilkudziesięciu osób na sali łatwiej “schować się” w ostatnim rzędzie i wykonywać ćwiczenia na pół gwizdka. Jednak stali bywalcy podkreślają, że to siła grupy motywuje do wytrwałości w pracy nad sobą. Zajęcia grupowe niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem, a oferta klubów fitness z roku na rok staje się bardziej zróżnicowana.

Wybierając rodzaj treningu, warto zwrócić uwagę na sugerowany poziom zaawansowania i realnie ocenić swoje możliwości. Ale też postawić na taką formę aktywności, która pozwoli zrealizować przyświecający nam cel, a przy okazji miło spędzić czas.

– Zajęcia fitness możemy podzielić na: wzmacniające, spalające, mentalne i zabawowe. Wszystkie wpływają pozytywnie na sylwetkę, kondycję czy mobilność, jednocześnie każda forma ćwiczeń w odmiennych proporcjach kładzie nacisk na poszczególne efekty treningowe – opowiada Dominika Sienkiewicz, instruktor fitness i trener personalny w Strefie Ruchu w Tarnowskich Górach.

Tabata nie dla początkujących

Zajęcia wzmacniające to propozycja zarówno dla zaawansowanych, jak i tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z aktywnością fizyczną. Szczególną popularnością cieszy się body shape, czyli ćwiczenia pozwalające wyrzeźbić newralgiczne obszary ciała, takie jak brzuch, uda, pośladki czy ramiona. Regularne treningi przynoszą efekty w postaci wysmuklenia sylwetki i redukcji tkanki tkanki tłuszczowej. Do zajęć wzmacniających zalicza się też dobrze znane paniom BPU, czyli trening z myślą o ujędrnieniu okolic brzucha, ud i pośladków.

Propozycją dla początkujących nie są za to zajęcia spalające. W tej kategorii znajdziemy trening interwałowy, podczas którego serie intensywnych ćwiczeń przeplata się z formami aktywności wymagającymi umiarkowanego wysiłku. Przykładem jest tabata, zwana też treningiem metabolicznym – przyspiesza metabolizm i pozwala efektywnie spalać tkankę tłuszczową. W porównaniu do innych form treningu, zajęcia są krótsze, ale bardziej dynamiczne i wymagające.

Latynoskie rytmy i czas na refleksję

– Inną propozycją są zajęcia mentalne, takie jak pilates. Uczestnicy wykonują ćwiczenia izometryczne, poprawiając gibkość, elastyczność i równowagę. Ujędrniają sylwetkę, ale bez nadmiernej rozbudowy tkanki mięśniowej – wymienia instruktorka. – Coraz większą popularnością cieszą się zajęcia dla osób borykających się z bólem pleców. Co nie oznacza, że takie ćwiczenia nie angażują też innych partii mięśni: barków, brzucha czy pośladków, odpowiadających za utrzymanie prawidłowej postawy. Jeśli tego właśnie szukasz – wybierz zajęcia zdrowy kręgosłup.

Ostatnia kategoria to zajęcia “zabawowe”. W tym przypadku dobrze rozpocząć od zumby: treningu cardio z elementami tańca przy latynoskich rytmach. Przynajmniej średniego poziomu zaawansowania wymaga jumping frog, czyli trening na trampolinach.

– Bez względu na rodzaj treningu kluczem do sukcesu jest poziom energii na sali. Moich podopieczni podkreślają, że to właśnie grupa motywuje ich do wysiłku i systematycznych ćwiczeń – a to pierwszy krok do wypracowania trwałych efektów treningowych – podkreśla Dominika Sienkiewicz.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *