Węgiel stał się kosmetycznym hitem

Czarne mydło, maseczki, kremy, peelingi, szampony. Węgiel to kosmetyczny hit ostatnich miesięcy. O jego zaletach opowiada kosmetyczka Zenia Froniewska.
– W kosmetyce używa się węgla aktywnego. Ma przede wszystkim działanie oczyszczające, jak świetne znane wszystkim tabletki z węglem, które stosuje się przy zatruciach organizmu. Produkty z węglem aktywnym dedykowane są skórze tłustej, mieszanej, ze skłonnościami do trądziku lub łojotoku. W przypadku cery wrażliwej, cienkiej ich zastosowanie może skończyć się podrażnieniem. Trzeba na to zwracać uwagę, bo możemy sobie zaszkodzić, zamiast pomóc – podkreśla Zenia Froniewska z jednego z tarnogórskich salonów kosmetycznych. Jeśli mamy wątpliwości związane ze stanem naszej cery, warto ją zdiagnozować u dermatologa lub kosmetyczki.

Długa lista zalet

Zenia Froniewska  podkreśla, że lista zalet węgla w kosmetyce jest długa. Podstawowa to oczyszczanie. Pochłania także nadmiar sebum, bardzo dobrze radzi sobie z przyciąganiem i pochłanianiem toksyn, działa kojąco i rozjaśniająco, jednak nie dotyczy to przebarwień skóry powstałych np. pod wpływem promieni słonecznych. Jest często używany w peelingach, bo pomaga pozbyć się zaskórników. – Zauważyłam, że węgiel lepiej sprawdza się przy problemach młodej skóry, niż dojrzałej. Bardzo dobrze reagują na jego działanie nastolatki i młode dziewczyny. Odświeża cerę i eliminuje przykry zapach, który, niestety, często wydziela skóra z łojotokiem – zwraca uwagę kosmetyczka.

Kosmetyki Sadza Soup

W Katowicach powstała seria kosmetyków Sadza Soup, która jest znana na zagranicznych rynkach i jest gadżetem z powodzeniem promującym Śląsk. Zresztą polskie firmy kosmetyczne coraz częściej stosują węgiel w swoich wyrobach. Na półkach drogerii można znaleźć pełen wachlarz produktów: peelingi, kremy, żele do twarzy i ciała, szampony, odżywki, kosmetyki męski i damskie. Wśród maseczek są także dedykowane cerze wrażliwej i dojrzałej, gdzie składniki są tak dobrane, żeby nie podrażniać. Z węgla wykonuje się obecnie biżuterię, a nawet stosuje się go do wybielania zębów. W tym ostatnim przypadku warto wcześniej skonsultować się z dentystą.

– Węgiel to hit ostatnich miesięcy. Ale apeluję: zanim sięgniemy po jakąkolwiek nowinkę kosmetyczną, upewnijmy się, do jakiej cery jest przeznaczona, poczytajmy, jaki jest jej skład. Jakiś czas bardzo popularna była azjatycka, czarna maseczka. Miała odblokowywać wszystkie pory i przez wiele osób była mylona z węglem. Z jednym i drugim nie miała nic wspólnego, a do mnie trafiło dużo klientek z podrażnioną cerą – ostrzega Zenia Froniewska.

 

Alicja Jurasz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *