Sprzęt za pieniądze ze sprzedaży kalendarza

Ubiegłoroczna akcja Heartujemy przyniosła wymierne skutki. Stowarzyszenie na Zdrowie dziękuje firmie Olmet za wsparcie i kupuje sprzęt do szpitala powiatowego w Tarnowskich Górach.

O akcji pisaliśmy na początku tego roku. Teraz przyszedł czas na jej podsumowanie. Przypomnijmy, młode kobiety pracujące w tarnogórskiej firmie Olmet, wzięło udział w rozbieranej sesji zdjęciowej, by wspomóc tarnogórski szpital powiatowy. Artystyczne fotografie, których autorką jest Veroniq Zafon, zostały wykorzystane w wyjątkowym kalendarzu ściennym na 2019 rok. Rok się kończy, a pieniądze ze sprzedaży kalendarza – było to 18 tys. zł – wykorzystano, kupując sprzęt medyczny do Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego w Tarnowskich Górach.

Dotrzymali słowa

Za akcją stoi Stowarzyszenie na Zdrowie, którego twarzą jest doktor Beata Poprawa, kardiolog w tarnogórskiej “Trójce”. – Olmet jest jeśli nie jedyną, to jedną z bardzo niewielu firm, które dotrzymały obietnic danych stowarzyszeniu – mówi doktor Beata Poprawa, podkreślając, że bardzo często może liczyć na pomoc firmy.

Za pieniądze ze sprzedaży kalendarza stowarzyszenie kupiło dla szpitala: wózek transportowy dwusegmentowy do przewożenia chorych, który kosztował prawie 7,5 tys. zł. Poza tym 24 materace przeciwodleżynowe bąbelkowe, za które zapłacono 2,4 tys. zł, stoliki przyłóżkowe – 10 sztuk za 1,3 tys. zł, termometry bezdotykowe – 4 za 550 zł oraz 13 wózków inwalidzkich za 6 tys. zł. W sumie na wszystkie wymienione rzeczy wydano 17 652 zł.

– Sprzęt, który został kupiony, nie jest przypadkowy – mówi Agnieszka Pilarek-Sławikowska, pełnomocnik zarządu WSP S.A. – To jest odpowiedź na zapotrzebowanie poszczególnych oddziałów szpitalnych, więc stanowi odciążenie budżetu naszego szpitala.

Plany

Co w przyszłym roku? Jak przyznaje Beata Poprawa, kłopoty, jakie miało stowarzyszenie, którego członkowie w ubiegłym roku musieli się tłumaczyć organom ścigania ze swojej działalności, ostudziły zapał do pracy wśród części z nich. – Mnóstwo ludzi się zniechęciło, ale są tacy, którzy doszli do wniosku, że będą dalej działać. Dlatego zamierzamy kontynuować akcję Heartujemy, czyli pociągnąć temat kardiologii w Tarnowskich Górach. Nie mając oddziału kardiologicznego, chcielibyśmy przynajmniej znaleźć możliwość doposażenia szpitala i stworzenia łóżek intensywnego nadzoru. Chodzi przecież o nasze bezpieczeństwo – szpital w Zabrzu jest 30 km stąd – mówi Beata Poprawa. – Chcielibyśmy postawić na kardiologię, ale też uczyć pacjentów, jak dbać o swoje serce, zadbać o edukację kardiologiczną.

Jak twierdzi doktor Poprawa, schorzeń kardiologicznych będzie coraz więcej, bo żyjemy w trudnych, nerwowych czasach. Dlatego fajnie by było stworzyć centrum szybkiej diagnostyki chorób serca, gdzie można wykonać EKG, założyć holter, zrobić test wysiłkowy bez konieczności położenia się w szpitalu.

 

Elżbieta Kulińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *