Scruby, sól i łupinki, czyli zrób sobie peeling

Peelingu potrzebuje każdy typ skóry. Usuwa martwy naskórek i dodaje blasku w ramach domowej pielęgnacji, zalecany jest też przed depilacją, pedicure czy zabiegami nawilżającymi. Tylko który wybrać?

Do częstego stosowania najlepiej nadaje się peeling kremowy. Zawiera drobne, naturalne cząsteczki ścierające, takie jak zmielone łupiny czy pestki. I choć to delikatny kosmetyk, przy regularnej aplikacji pozwala skutecznie usuwać martwy naskórek.

Peeling cukrowy

Bardziej intensywnego działania można spodziewać się po peelingu cukrowym. – Cukier doskonałe złuszcza, a jednocześnie pod wpływem ciepła rozpuszcza się, dzięki czemu natłuszcza skórę – wyjaśnia makijażystka i technik usług kosmetycznych Anna Cyroń, właścicielka Studia 64 w Tarnowskich Górach.

– Najmocniejszym typem peelingu jest peeling solny. Zawiera kryształki soli zatopione w oleistej zawiesinie, z dodatkiem olejków eterycznych. Taki produkt doskonale ściera gruby naskórek, ale też może powodować podrażnienia cienkiej i wrażliwej skóry, na przykład dekoltu.

Wybierając konkretny preparat, warto wziąć pod uwagę typ cery oraz odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki efekt zamierzamy osiągnąć. Najbardziej spektakularny pozwala uzyskać peeling mechaniczny, znany jako mikrodermabrazja. Zabieg wykonuje się na różnych partiach twarzy, na szyi, dekolcie i plecach. Ze względu na ryzyko podrażnień jego przeprowadzenie warto zlecić specjaliście.

Czym jest scrub?

– W przypadku cery tłustej, ze skłonnością do wyprysków oraz normalnej dobrze sprawdza się tzw. scrub, czyli preparat o drobnoziarnistej strukturze. Skutecznie oczyszcza pory i reguluje nadmierną produkcję sebum – wyjaśnia Anna Cyroń. – Z kolei posiadaczkom delikatnej skóry wrażliwej i naczynkowej warto polecić peeling enzymatyczny, który naskórek złuszcza za pośrednictwem enzymów roślinnych. Usuwa nadmiar sebum, jednocześnie pobudzając produkcję keratyny.

Systematyczność

Bez względu na to, jaki kosmetyk wybierzemy, wykonując zabieg w domu, warto przestrzegać kilku zasad. Najpierw należy dokładnie umyć ciało, usunąć resztki kosmetyków i preparatów pielęgnacyjnych. Następnie osuszmy skórę, tak by była tylko delikatnie zwilżona – preparat nakładany na mokro częściowo spływa. Wykonując peeling całego ciała, zacznijmy od dolnych partii: stóp, nóg, pośladków. Później kosmetyk wmasowujmy okrężnymi lub podłużnymi ruchami w okolicach brzucha, dekoltu, rąk i pleców – delikatnie we wrażliwych obszarach. Peeling dokładnie spłukujemy wodą, po czym skórę osuszamy. Po zabiegu nie zapomnijmy o nawilżeniu, warto sięgnąć po masło lub jogurt do ciała.

– Kluczem do sukcesu jest systematyczność. Tylko regularne przeprowadzanie zabiegów pielęgnacyjnych, a więc również peelingów, pozwala cieszyć się zdrową i promienną cerą – podkreśla Anna Cyroń.

 

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *