Rozmasuj zbędne kilogramy

Wakacje tuż tuż, urlop za pasem, a dodatkowe kilogramy zgromadzone podczas zimy wciąż ci towarzyszą? Pomocne mogą okazać się zabiegi modelujące sylwetkę, widniejące w ofercie gabinetów fizjoterapii i rehabilitacji. Na co warto się zdecydować?

Masaż “pod napięciem”

Średnio 1-1,5 cm mniej w talii – takich efektów możemy spodziewać się po zaledwie jednym masażu izometrycznym. Choć celem serii zabiegów jest przyrost siły i masy mięśniowej, nie bez powodu bywa też nazywany odchudzającym. Podczas kilku pierwszych wizyt dochodzi do redukcji tkanki tłuszczowej. I właśnie tę początkową fazę można wykorzystać do walki z dodatkowymi kilogramami.

– Masaż ma trzy fazy. Podczas jednej z nich napinamy izometrycznie mięśnie, co oznacza, że np. dla brzucha z pozycji leżącej na plecach przechodzimy do skłonu, unosząc tułów i nogi nad kozetkę. Na tak napiętych mięśniach brzucha wykonuje się intensywny masaż. Cykl powtarza się 10 razy. Istotną rolę odgrywa czas napięcia i rozluźnienia mięśni. Masaż poprzedza i kończy pomiar obwodów – wyjaśnia Lucyna Spałek-Tybor, właścicielka Bytomskiego Centrum Rehabilitacji i SPA.

Zabiegi powtarza się do czasu, aż obwody nie przestaną się zmniejszać, najlepiej codziennie. W ten sposób można modelować nie tylko brzuch, ale też łydki, uda, pośladki, ramiona czy plecy – z tym że nie wszystkie na raz.

Liposukcja w spodniach BOA

Nieco dłużej poczekać trzeba na efekty liposukcji bezigłowej. Najskuteczniejsza będzie seria 10 zabiegów, raz w tygodniu. Kolejną wykonać można najwcześniej po 8-10 miesiącach, dlatego warto dobrze zastanowić się nad wyborem najbardziej problematycznego obszaru ciała.

– Pierwsza faza zabiegu polega na rozbijaniu tkanki tłuszczowej falą ultradźwiękową. Druga to wykorzystanie światła podczerwonego do przyspieszenia wchłaniania i wydalania rozbitych związków tłuszczowych z organizmu wraz z moczem – tłumaczy nasza rozmówczyni. – Do zabiegu warto dołączyć tzw. spodnie BOA, czyli masaż uciskowy sekwencyjny. Spodnie wypełniają się powietrzem, wywierając ucisk na nogi i brzuch. Efekt drenażowy dodatkowo wzmacnia działanie liposukcji.

Przed wyborem tej metody należy wzbogacić dietę o dodatkową ilość płynów, niezbędną również w trakcie trwania serii. Warto też wiedzieć, że podczerwień zwiększa wrażliwość na oddziaływanie promieniowania UV.

Z mocą w cellulit

Swoich zwolenników zyskał również masaż bańką chińską, stosowany w walce z cellulitem i tkanką tłuszczową. – To bardzo mocny, bodźcowy masaż. Powoduje silne przekrwienie tkanek i w efekcie ich lepsze odżywienie. Działanie mechaniczne pozwala efektownie wygładzić skórę. Zabieg jest bolesny, jednak prawidłowo wykonany nie pozostawia siniaków – zaznacza Lucyna Spałek-Tybor.

Najlepiej skorzystać z serii 10 zabiegów, raz bądź dwa razy w tygodniu, w zależności od reakcji na masaż. Wizyta w gabinecie trwa dość krótko, w zależności od indywidualnej tolerancji. Zabiegowi poddaje się konkretne części ciała, nie jest to masaż całościowy.

Nie każdy może skorzystać z zabiegów modelujących sylwetkę. Specjalista powinien poinformować o przeciwwskazaniach, do których należą m.in. nadciśnienie, żylaki, zmiany skórne czy temperatura powyżej 38 st. C. Takie zabiegi, choć skuteczne, warto też traktować jako jeden z etapów drogi do smukłej sylwetki, na której stale powinny nam towarzyszyć zbilansowana dieta i aktywność fizyczna.

Agnieszka Gabała

One thought on “Rozmasuj zbędne kilogramy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *