Kawa naprawdę odchudza. I chroni przed depresją

Kofeina nie uzależnia. Przyspiesza spalanie tłuszczu i wbrew stereotypom nie “wypłukuje” magnezu. Dobra gatunkowo kawa wywiera korzystny wpływ na nasze zdrowie. Byle pita z umiarem.

Naukowcy nie mają wątpliwości: picie dobrej jakości kawy minimalizuje ryzyko chorób serca, wątroby, zapobiega chorobie Alzheimera i Parkinsona, a zawarte w niej antyoksydanty chronią przed rakiem wątroby, jelita grubego, piersi czy prostaty. – Regularne picie niewielkich ilości kawy może też pozytywnie wpływać na samopoczucie, zmniejszać ryzyko depresji i innych chorób o podłożu psychologicznym. Już jedna filiżanka podnosi poziom dopaminy i serotoniny – opowiada Kinga Pyka, dietetyk w Poradni Zdrowego Żywienia NutriClinic w Radzionkowie.

Skąd zatem argumenty przeciwników kawy jako szkodliwej używki? W rzeczywistości szkodzi tylko nadmiar kofeiny, czyli dawka powyżej 300 mg dziennie, odpowiadająca średnio 4-5 kawom – w zależności od gatunku i sposobu parzenia.

Ziarnista, mielona czy rozpuszczalna?

W ziarnach kawy zamkniętych jest ponad 800 różnych związków, dlatego za najbardziej aromatyczną uznaje się właśnie kawę ziarnistą. Ta jaśniej palona wyśmienicie smakuje bez dodatków, ciemniejsza zachowuje intensywny smak w połączeniu z mlekiem. Najlepiej zmielić ją tuż przed przyrządzeniem,w młynku żarnowym, który jedynie rozdrabnia, a nie przepala ziaren.

Odpowiedniego przechowywania wymaga kawa mielona. Swoje właściwości zachowa w oryginalnym, hermetycznym opakowaniu lub w zamkniętym, szklanym pojemniku stojącym w ciemnym, suchym miejscu. Mniej wymagająca pod tym względem jest kawa rozpuszczalna, której jednak, zdaniem koneserów, daleko do naparu ze zmielonych ziaren. Jej głównym składnikiem jest esencja kawy ziarnistej, która w wyniku wysuszenia czy liofilizacji przyjmuje postać proszku lub kryształków.

Zieloną rozbijaj w moździerzu

Swoich amatorów ma również kawa zielona, łagodniejsza, z delikatną nutą kwasowości, smakiem przypominająca nieco zieloną herbatę. – Jej skład zależy od gatunku i pochodzenia, stąd warto czytać etykiety i wybierać te o najkrótszej liście składników, najlepiej znanych polskich producentów – podpowiada dietetyk.

– Można kupić zieloną kawę mieloną lub ziarnistą, jednak ziarna są dużo twardsze niż te tradycyjne, więc warto zacząć od rozbicia ich w moździerzu i dopiero przesypać do młynka. Zalewa się też wodą nierozdrobnione ziarna – wtedy porcja wystarcza na około trzy razy. Zieloną kawę można parzyć w zaparzaczu tłokowym, kubku lub ekspresie przelewowym, ważne by woda nie była wrząca – rekomendowana temperatura to 90 st. Celsjusza.

Nie odwadnia, za to odchudza

Latem słychać opinie, że kawa nie tylko nie gasi pragnienia, ale wręcz odwadnia – więc lepiej zastąpić ją szklanką wody. Jak jest naprawdę? – Kofeina rzeczywiście ma krótkotrwałe działanie moczopędne. Jednak nie aż tak silne, by przeważyć korzyści wynikające z przyjmowania płynów poprzez picie kawy. W dodatku miłośnicy codziennej małej czarnej wytwarzają odporność na jej działanie moczopędne, zatem pogląd, że kawa odwadnia, jest mitem – opowiada Kinga Pyka.

Podobnie jak przeświadczenie, że silnie obniża poziom magnezu. Faktem jest, że wypicie 2-3 kaw dziennie powoduje usunięcie z organizmu ok. 4 mg magnezu. Jednak sama kawa również magnez zawiera, więc bilans i tak pozostaje dodatni. W jej składzie znajdziemy również fosfor, potas, sód, wapń czy żelazo.

– Do najbardziej znanych właściwości kawy należy jej działanie pobudzające. Udowodniono, że kofeina aktywnie wspomaga odchudzanie. Regularne picie kawy przyspiesza metabolizm oraz tempo spalania tłuszczu. Wartość kaloryczna 100 g naparu bez cukru to zaledwie 1 kcal. Z pewnością można więc włączyć ją do codziennego menu, gdy chcemy zrzucić zbędne kilogramy, pamiętajmy jednak, że nie należy dodawać do niej cukru, śmietanki ani słodkich syropów – podkreśla dietetyk.

 

Sprawdź, czy pijesz za dużo kawy!

Zdaniem specjalistów nie powinno się przyjmować więcej niż 300 mg kofeiny dziennie.

Poniżej zawartość kofeiny w przeliczeniu na litr napoju:

espresso – 1700-2250 mg/l

kawa z ekspresu przelewowego – 550-850 mg/l

kawa parzona – 380-650 mg/l

kawa rozpuszczalna – 227 – 363 mg/l

kawa bezkofeinowa – do 70 mg/l

 

Dla porównania:

yerba mate – 360 mg/l

czarna herbata – 280 mg/l

zielona herbata – 170 mg/l

większość napojów energetycznych – 320 mg/l

Pepsi Max – 185 mg/l

Coca Cola – 96 mg/l

 

Agnieszka Gabała

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *