Do kardiologa trafiają coraz młodsi pacjenci

W gabinetach kardiologicznych spotyka się coraz młodszych pacjentów. Do lekarza najczęściej zgłaszają się z powodu choroby wieńcowej i nadciśnienia tętniczego krwi, które nierzadko prowadzą do zawału serca czy udaru mózgu.

Niejednokrotnie okazuje się, że przyczyną niepokojących objawów była niezdrowa dieta i wysoki poziom cholesterolu, palenie tytoniu, cukrzyca, brak aktywności fizycznej i stres.
Choroby serca prowadzą do 45% zgonów rocznie – wynika z zeszłorocznego raportu Warsaw Enterprise Institute.

– Najczęściej diagnozowanym schorzeniem kardiologicznym jest choroba wieńcowa, do której przyczynia się miażdżyca tętnic wieńcowych. Leczenie polega między innymi na zabiegu przezskórnej balonowej angioplastyki wieńcowej z wszczepieniem stentów – wyjaśnia dr med. Grzegorz Honisz z I Kliniki Kardiologii Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, praktykujący również w NZOZ “Bi-Med” w Tarnowskich Górach.

Podstępna arytmia

Na drugim miejscu plasuje się niewydolność serca, do której prowadzi m.in. arytmia, wada zastawkowa czy kardiomiopatia. To właśnie rozpoznanie kardiomiopatii zapalnej przysparza poważnych trudności, mimo że w zaawansowanym stadium choroba przebiega pod postacią groźnych zaburzeń rytmu serca i ciężkiej niewydolności, nieraz wymagającej transplantacji.

– Coraz częściej diagnozuje się również migotanie przedsionków – podstępną arytmię, której pacjenci mogą nie odczuwać, mimo że powoduje ryzyko udaru. Powodem zwężenia zastawki aortalnej jest nadmierne odkładanie się w jej płatkach złogów wapnia. W rezultacie zastawka przestaje się odpowiednio otwierać i zamykać. Serce słabnie, postępuje niewydolność i może dojść do nagłego zgonu sercowego – wyjaśnia kardiolog. – Jedną z metod leczenia zwężenia zastawki aortalnej jest TAVI, czyli przezcewnikowe wszczepienie zastawki aortalnej, zwykle wykonywane przez wejście do tętnicy udowej. Nowa, sztuczna zastawka rozpręża się i zostaje zamocowana w miejsce starej, zużytej.

Serce nie czeka

W przypadku schorzeń sercowo-naczyniowych istotną rolę odgrywa stopień zaawansowania choroby. Dlatego to tak ważne, by do kardiologa nie trafić za późno. – Nie bagatelizujmy powtarzającego się bólu w klatce piersiowej, który może być oznaką choroby wieńcowej. Obserwujmy, czy nie dolegają nam częste uczucia uderzenia krwi do głowy, gniecenia i ucisku w klatce piersiowej, zmiany w rytmie serca, duszności, także po wysiłku fizycznym, obrzęki twarzy i kończyn, omdlenia, zasłabnięcia oraz objawy neurologiczne. To bezwzględne wskazania do wizyty w gabinecie kardiologicznym – wymienia dr Grzegorz Honisz.

Wizyta często jest również pierwszą okazją do przeprowadzenia elektrokardiografii, podstawowego badania pozwalającego ocenić pracę serca. EKG raz na jakiś czas wykonać powinien każdy z nas. W przypadku rodzinnego obciążenia wadami i chorobami serca to bezwzględny obowiązek.

 

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *