Czym jest lifting rzęs?

Lifting rzęs jest coraz popularniejszą alternatywą dla innych technik zagęszczania i przedłużania, takich jak metoda 1:1, 2D czy 3D. Zabieg wybierają posiadaczki delikatnych i krótkich rzęs, ale też zwolenniczki bardziej naturalnego wyglądu.

Choć tzw. lifting uważany jest za jeden z najmniej inwazyjnych zabiegów stylizacji rzęs, wizyta w gabinecie kosmetycznym i tak powinna rozpocząć się od szczegółowego wywiadu z klientką. Nie tylko na temat stanu samych rzęs, ale też ewentualnych chorób oczu, infekcji czy innych problemów zdrowotnych.

Długość i skręt na miarę

Decydując się na lifting rzęs, warto założyć, że w gabinecie spędzimy 1-1,5 godziny. Zabieg jest całkowicie bezbolesny i bezinwazyjny. Rozpoczyna się od demakijażu okolic oczu i odtłuszczenia rzęs. Następnie dolne rzęsy podkleja się płatkami żelowymi, a do górnej powieki przykleja odpowiednio wyprofilowany silikonowy wałeczek, dobrany do długości rzęs i skrętu, jaki zamierzamy uzyskać.

– Następnie  przychodzi czas na etap wymagający największej precyzji, czyli doklejanie pojedynczych rzęs do wałeczka. Niezwykle istotne jest ich odpowiednie rozmieszczenie – właśnie tak klientka będzie wyglądała przez najbliższe tygodnie – wyjaśnia Paulina Michalska, kosmetyczka i właścicielka Studia Urody 106 w Tarnowskich Górach. – Kolejne etapy zabiegu to nałożenie na rzęsy preparatów ondulujących, liftingujących i utrwalających, zawierających m.in. olej jojoba, olej z ogórecznika, proteiny jedwabiu oraz keratynę, która działa nawilżająco i nabłyszczająco, oraz nałożenie czarnej henny, która dodatkowo podkreśli kolor, dzięki czemu klientka może zrezygnować ze stosowania tuszu.

Jak od zalotki

Już bezpośrednio po zabiegu można cieszyć się efektem w postaci uniesionych, optycznie wydłużonych, zagęszczonych i naturalnie podkręconych rzęs, “jak od zalotki”. Zaleca się jednak, by przez pierwsze 24 godziny po wyjściu z gabinetu nie przecierać oczu, nie tuszować rzęs, nie stosować kremu pod oczy, nie korzystać z sauny, basenu ani nie opalać się.

Zabieg nie niszczy naturalnego włosa, działa odżywczo i wzmacniająco, co sprawdza się w przypadku słabych i delikatnych rzęs oraz u pań, które chcą “odpocząć” od bardziej wymagających form stylizacji. To też ciekawa propozycja dla posiadaczek rzęs cienkich, prostych, skierowanych w dół lub nierównomiernie rozmieszczonych.

– Lifting zwykle utrzymuje się około 6-8 tygodni. Aby go spotęgować, zaleca się, by zabieg powtórzyć po 1-1,5 miesiąca – radzi Paulina Michalska.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *