Kolorowy zimowy makijaż


Wykonanie trwałego i efektownego zimowego makijażu to niełatwe zadanie, a już na pewno trudniejsze niż latem, gdy opalona skóra sama w sobie prezentuje się atrakcyjnie.

Po jesieni cera blednie, często wygląda na zmęczoną. Jest też narażona na kontakt z wilgocią, opadami i mrozem – podobnie jak makijaż, który wymaga szczególnej staranności, by wytrzymać starcie z zimową aurą.

– W najbliższych miesiącach w kosmetyczce warto mieć nie tylko podkład do wyrównania kolorytu skóry, ale też korektor do zamaskowania niedoskonałości i puder – do utrwalenia efektu – podpowiada Anna Cyroń właścicielka Bonita Studio Makeup & Beauty w Tarnowskich Górach. – Można też zainwestować w kosmetyki wodoodporne, które charakteryzują się większą trwałością, choć nie jestem ich zwolenniczką. Zwłaszcza tusze do rzęs wyglądają mniej naturalnie, a demakijaż zawsze przysparza więcej problemów i bywa przyczyną podrażnień okolicy oka. Dlatego po produkty wodoodporne lepiej sięgać od święta


Mroźny glow

Efekt świeżej, rozświetlonej i wypoczętej skóry, silnie promowany wiosną i latem, święci triumfy również zimą. Choć w nieco delikatniejszej wersji, wciąż podstawową zasadą jest staranne wyrównanie kolorytu i zatuszowanie niedoskonałości. – Cera powinna wyglądać na zdrową i wypoczętą. Blasku doda rozświetlacz, ale warto też pomyśleć o różu, który w tym sezonie nakładamy tak, by uzyskać efekt policzków dotkniętych mrozem – radzi nasza rozmówczyni.

Zimowy błysk pojawia się też w okolicy oka. Po brokat, dotychczas zarezerwowany na karnawałowe wieczory, teraz można sięgać również w ciągu dnia. W drogeriach nie brakuje metalicznych cieni do powiek i połyskujących eyelinerów, zwłaszcza w najmodniejszych odcieniach srebra i złota.

Living coral 2019

Brzoskwinia, zieleń, błękit, róż, żółć, fiolet – paleta barw w zimowym makijażu jest niezwykle różnorodna. I co ciekawe, nie dotyczy tylko powiek, “zaszaleć” można z kolorowymi rzęsami. O ile do brązowej czy granatowej mascary zdążyłyśmy się już przyzwyczaić, o tyle zastosowanie pomarańczowego czy żółtego tuszu wymaga odwagi, ale też umiaru w makijażu pozostałej części twarzy.

– Kolorowe w tym sezonie są również eyelinery. I choć klasyczna czerń zawsze się sprawdza, zachęcam, by spróbować czegoś nowego. Niekoniecznie jaskrawego, ale na przykład owego brązu, kobaltowego niebieskiego czy purpurowego fioletu. Kreskę można wykonać zarówno na górnej powiece, jak i na linii wodnej – wymienia Anna Cyroń.

Silnie nasycone barwy pojawiają się również na ustach. Zimą warto sięgać po czerwień, szczególnie że producenci proponują szeroką gamę odcieni do różnych typów urody. Modny będzie zwłaszcza tzw. living coral, ogłoszony przez Instytut Pantone kolorem roku 2019.

– Pamiętajmy, że makijaż nie kończy się na linii żuchwy. Zadbajmy również o szyję, dekolt, a jeśli odsłaniamy plecy czy ramiona, niech współgrają z tym, co dzieje się na twarzy. Warto zainwestować w kosmetyki rozświetlające do ciała – zwłaszcza z myślą o karnawałowych wieczorach – podkreśla Anna Cyroń.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *